"Jeśli otwierasz usta, słowa twoje winny być cenniejsze od milczenia"
przysłowie arabskie

wtorek, 30 września 2014

Trochę się działo. Trochę Libanu w Polsce

Lato 2014 zaowocowało w wiele wydarzeń związanych z Libanem w Polsce - zwłaszcza w stolicy. Odbyły się wystawy, pokazy filmowe, wykłady, wernisaże. Jedne mniej znane i zasłyszane, inne bardziej, a nawet bardzo.
 
1 lipca "filmowa stolica" sezon wakacyjny rozpoczęła od projekcji filmu "Dokąd teraz?". W Ogrodach Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego można było obejrzeć film znanej libańskiej reżyserki Nadine Ladaki. Jest to opowieść o  wielowyznaniowych mieszkańcach pewnej libańskiej wioski, którzy za wszelką cenę chcą żyć w pokoju, z dala od meandrów wojny domowej. Trochę komedii, trochę dramatu, a treść przenikająca do zmysłów odbiorców.
Widownia dopisała, choć był to wyjątkowo chłodny wieczór.
Where do we go now?

W dniach 1 - 10 sierpnia w Domu Towarowym  Braci Załuskich w sercu miasta odbyła się wystawa zdjęć libańskiego fotografika amatora. Wystawie towarzyszyły wykłady, dyskusje, projekcje, spotkania, degustacja libańskiej kuchni.
Zdjęcia ze zniszczonego Bejrutu z roku 1993 miały nawiązywać, przy okazji okrągłej rocznicy Powstania Warszawskiego, do zniszczonej Warszawy z roku 1944.
Kampania reklamowa był imponująca, dopisały osoby z wąskiego kręgu zainteresowane Libanem. Pomysł doskonały, jednak sama merytoryka pozostawiała wielki niedosyt.
Bejrut-Warszawa Po-wstanie

 

 
2 sierpnia na warszawskim Powiślu w Domku Fińskim, w ramach cyklu "Państwo miasto  na trawie", odbyła się projekcja filmu "Fałszerstwo" w reż. Vokera Schloendorffa. Film opowiada historię niemieckiego reportera w Bejrucie, który wkracza w kolejne kręgi obcej i niezrozumiałej dla niego wojny, co nieodwracalnie zmienia jego życie.  
 
 
25 sierpnia nakładem wydawnictwa Karakter pojawiła się długo oczekiwana książka znanego libańskiego autora Jiliasa Churi. "Jalo", to poruszająca opowieść o skrajnych doświadczeniach z czasów wojny domowej tytułowego bohatera -libańskiego bojownika.
cyt: "Styl powieści jest brutalny i bezpośredni. Poznajemy szczegóły popełnianych zbrodni, przemocy, jakiej doświadczał sam bohater, widzimy jego ciało, patrzymy mu w oczy, kiedy skrada się, aby zaatakować swoje ofiary, czujemy zapach krwi."
 
9 sierpnia w Spółdzielni Organic Resto & Revolution w Krakowie odbył się pokaz zdjęć pochodzących z wieloletniego pobytu w Libanie samych autorów. Wystawie towarzyszyła libańska degustacja, arabska muzyka i świetna atmosfera. Mam nadzieję, że doczekamy się krótkiego podsumowania na: 
 
EK
 
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz